Warsztaty dla młodzieży
- anetanowak2023
- 3 dni temu
- 2 minut(y) czytania

Jestem po serii warsztatów z młodzieżą w klasach siódmych w jednej ze szkół powiatu prudnickiego.
Okres dorastania to czas buntu, intensywnych zmian i poszukiwania własnej tożsamości.
Dlatego tym bardziej w tym okresie młodzi ludzie często stają się szczególnie narażeni na brak zrozumienia, bagatelizowania ich problemów i krytykę ze strony dorosłych.
Zamiast ciekawości wobec ich przeżyć pojawia się szybkie ocenianie, przypisywanie etykiet lub oczekiwanie, że powinni zachowywać się „bardziej dojrzale”.
Podnosząc ten temat, zastanawialiśmy się wspólnie, skąd bierze się skłonność do krytykowania i oceniania innych? Jak w relacjach klasowych zrezygnować z tego typu zachowań, a zamiast tego tworzyć przestrzeń wzajemnego wsparcia, wzmacniania się i budowania poczucia własnej wartości.
Zwłaszcza że klasa to jedna z niewielu przestrzeni, w której uczniowie sami mogą współdecydować o tym, jak będą się wobec siebie zachowywać – czy będzie to miejsce osądzania, obśmiewania czy raczej bezpieczeństwa i wzajemnej pomocy.
W trakcie warsztatów przyglądaliśmy się różnym sposobom reagowania w trudnych sytuacjach – czy postawa ataku rzeczywiście pomaga, czy raczej pogłębia konflikt? Czy wycofanie chroni, czy może pozostawia poczucie bezradności?
Jaką rolę, jako świadek zdarzeń, odgrywa grupa? Czy może podsycić konflikt? Czy może też realnie zatrzymać go i wesprzeć drugą osobę?
Jak istotna jest umiejętność budowania relacji? Rozwiązywania konfliktów, które są przecież częścią relacji ? Można powiedzieć, że ten temat pozostanie z nimi na całe życie.
W trakcie rozmów pojawiały się również trudne pytania dotyczące relacji z dorosłymi – od których młodzi ludzie w dużej mierze są zależni. Wielu uczniów zwracało uwagę, że zachowania, których sami doświadczają w tych relacjach, często powielają w kontaktach z rówieśnikami.
Żarty – które dla części osób są niewinną formą zabawy, stają się dla innych sytuacją, która rani, ośmiesza i podważa poczucie własnej wartości oraz godności. Czy zachowanie osoby, która je znosi i nie reaguje, można uznać za godne naśladowania?
Był to czas pełen różnych emocji – refleksji, śmiechu, momentów ciszy, dobrej zabawy i twórczej burzy mózgów. Nie zabrakło też chwil wzruszenia, kiedy w oku pojawiała się łza.
Był też moment, kiedy pojawiły się brawa, które w moim przekonaniu należały się wszystkim, bo to właśnie uczniowie swoją otwartością, pomysłami i zaangażowaniem współtworzyli te warsztaty.




Komentarze